Kilka dni temu na JakimLinuksie ukazał się mój artykuł o Exaile. Zapraszam do obejrzenia.
Olafpaining to taka nasza zabawa, rodzaj sportu. To jedyny sport, który mogę uprawiać i jedyny, który daje mi satysfakcje. Nazwa jest wspaniała. Sam bym takiej nie wymyślił. Wymyślił ją Majszol. To takie lekko zdeformowane Ola of Pain (od House of Pain). Popularnie nazywane także jako “męczenie Oli”. Zwłaszcza przez tych niewtajemniczonych. Mamy kilka technik męczenia Oli. Początki były trudne. Dopóki nie wymyśliliśmy, by odcinać korek przed “odpalaniem” Oli, dopóty wciąż bolała mnie noga od kopania. Teraz jest już ok. Właściwie obecnie nie bawimy się już w nożyczki. Mamy lepszy sposób, o którym nie powiem. Jak ktoś zainteresowany to niech da złoty trzydzieści na napój (ma na imię Ola) to będzie miał pokaz za darmo :)
Trochę zdjęć z naszych filmików:
Dziś dostałem nowe Ubuntu. Wersja 8.04 Desktop, Long Time Support. Niektórzy spytają czemu dostałem tak szybko. Hm? Bo zamówiłem preordera.
Teraz wrażenia.
Zdziwiłem się, bo nowa okładka ma całkiem inny design niż poprzednie. Ciekawie ktoś ją zaprojektował. Intryguje mnie także to, dlaczego wybrano akurat nasze barwy. Hmm… No, nieważne. Ważne, że każdego kto teraz używa Buntu można nazwać patriotą :) Spójrzcie:
A tak wygląda cała przesyłka:
Tutaj porównanie okładki nowej i poprzedniej wersji Buntu:
Takie infantylne, ale takie fajne. Aż dziw mnie bierze jak to możliwe.
Przedwczoraj wziąłem się za porządki. Potrzeba wywalenia “kilku” rzeczy z pokoju nasiliła się po przeczytaniu mini-arta na temat mangi w Japonii. Mówiono tam o tym, że manga jest wydawana w Kraju Wschodzącego Słońca na specjalnym, słabej jakości papierze. Dlaczego? Bo po przeczytaniu manga jest wyrzucana i poddawana recyklingowi. Jeej. Bardzo się zdziwiłem. Pewnie nie wiecie, ale trzymam wszystkie czasopisma, które zakupiłem. Jest tego jeden wielki karton, półka no i jeszcze półeczka z tzw. nowościami, które potrafią sięgać dwa lata wstecz ;) Dlaczego wyrzuca się mangę na śmietnik? Dlatego, iż w domach Nihonjinów nie ma na nią miejsca. Pomyślałem sobie o tym, że za jakiś czas będę się musiał wyprowadzić z domu i że z pewnością nie dam rady zabrać ze sobą tych wszystkich zbieranych przeze mnie od lat śmieci. Zatem pozbyłem się części z nich. Tutaj moje stare podkładki na biurko:
W tym tygodniu powinienem wysłać do Daedlusa - mastera Games Corner - artykuł pt. “Dlaczego konsole są lepsze do gier, ale nie będą”. Poza tym już dawno temu zobowiązałem się Michukowi, że napiszę o Exaile. Artykuł in progress. Jakąś połowę już zrobiłem. Drugą chcę skończyć w tym tygodniu.
Dziś postaram się dorzucić trochę zdjątek dla Was. I napiszę o Coli. Jak dam radę.
Poza tym naprawiłem Nulciębonzo. Z 0.2.2.2 zrobiłem 0.2.3. Wprowadziłem kilka poprawek. Zdziwiło mnie jednak to, że całkiem niedawno łapałem się za głowę mówiąc “Cholera. Nie znajdę tych błędów. Cholera. Mogłem kod dokumentować.” i te pe. A dziś załatałem to w pół godziny. I tak sądzę, że kod powinien być dokumentowany, ale przecież sam sobie dokumentacji nie napiszę, bo mi się nie chce ;)
Kolejna sprawa jest taka, że może za niedługo (raczej pewne) dostanę zlecenie na zrobienie stronki “fri-dablju”. Troszkę kaski wpadnie do portfela, więc kupię sobie serwer i domenę i będziecie mogli zasysać Nulciębonzo napisaną w REXXie wprost na swoje dyski twarde z mojego prześlicznego homepage. Bo homepage już skończyłem. Czeka tylko na umieszczenie do Sieci.
A tu moje zdjęcie:
Pozdrawiam,
b.YISK
Zaktualizowałem Blogrolla.
Wiecie co sobie myślę? Każda społeczność ma swoje wady. I wiecie co jeszcze? To, że nie zawsze ci, którzy pięknie świecą, świecą naprawdę. Wielu z tych pseudo-wspaniałych jest jak Księżyc - tylko odbijają czyjś blask. Bądźmy indywidualni. I bądźmy dla innych. Traktujmy innych jak samego siebie, nie starajmy się kontrolować innych, nawet jeśli jest to łatwe i na wyciągnięcie ręki. Moralność ponad wszystko.
Pozdrawiam,
b.YISK
Wnet weszła na stół i zaczęła rozweselać klimat.
Akapit to wgniecenie na zaczęciu tekstu.
Romeo przyjechał do grobowca, w którym leżały martwe zwłoki Julii. Ale Julia po chwili obudziła się.
Pamięć RAM nazywamy nietrwałą dlatego, że przepada.
Są tacy ludzie, którzy nie mają pieniędzy na telewizor, więc czytają książki.
CPN = Centralny Przemysł Naukowy
Stał tam cały szczep NASA, prezydent USA z orderem wielkim jak talerz.
Niezależnie od tego, gdzie się wejdzie, zawsze się da powrócić do miejsca z którąd się pochodzi.
Humanizm jest to grupa ludzi, którzy są niewolnikami.
Te i więcej smaczków znalazłem przypadkiem będąc na stronie Gimnazjum nr 4 w Jeleniej Górze.
Powinienem to wykopać :)
Pozdrawiam,
b.YISK





